niedziela, 10 marca 2013

2013.03.10 March Challenge day 2

Drugi dzień photo challenge'u. Hasło "ryż". Poszłam na łatwiznę, i w charakterze ryżu wystapi sushi ;)
Second day of photo challenge. Theme : rice. I'm being lazy today, so will use the most obvious thing (as for me), sushi.


piątek, 8 marca 2013

już hejter, czy tylko osoba z inną opinią - post bez lalek, samo narzekanie.


Na jednym z lubianych przeze mnie blogów widziałam sprzeczkę dwóch świetnych blogerów. Jedna osoba miała inne podejście do życia od drugiej. Ta osoba została uznana z hejtera. Fakt faktem, obydwoje mają ostre języki i silne osobowości, ale żadne nie posunęło sie do wyzwisk, co bardzo podziwiam. Jak dla mnie to była "tylko" różnica zdań, ale to tylko moje zdanie. Bardzo przykro mi się to czytało, żałowałam, ze dotyczy to akurat dwóch osób których blogi należą do moich ulubionych, dowcipne, charakterne, z pomysłami. Sama jakiś czas temu miałam przeprawę z *wykropkowane, powiedzmy, ze z Korredem, dla miłośników Sapkowskiego to powinno wystarczyć*, osobą która "gejów nie toleruje, wysłałaby ich do wojska, aby zrobić z nich mężczyzn, bo używanie o nich słowa mężczyzna jest obrazą dla prawdziwych mężczyzn,itd", ale równocześnie jest taką hipokrytką, że leci komentować i chwalić post o lalkach gejach, chyba w nadziei, że i jej się jakiś komentarz zwrotny trafi. Nie chciałam powodować niemiłej atmosfery na blogu więc powstrzymałam się przed opisaniem sytuacji która sprawiła, ze patrzę się na środowisko kolekcjonerów z dużą rezerwą, i odebrała mi chęci aby do niego należeć. Dlatego rozumiem z jakiego powodu wspomniana na początku blogerka podeszła do sprzeczki tak jak podeszła, to mogło sprawić przykrość. Z drugiej strony, sama nie oczekuje tylko pozytywnych komentarzy, nie obrażam się , jeśli ktoś powie, że jeden z moich Teajangów (z których jestem bardzo dumna, bo dla mnie są śliczne) wygląda jak Michał Wiśniewski, który to pan jest mi obojętny, (za to urody jest mocno średniej), nie przeszkadza mi dyskusja tak długo jak jest konstruktywna, o coś w niej chodzi, a nie tylko o to aby powiedzieć, jak bardzo nienawidzi sie ludzi za ich orientacje seksualną czy kolor skóry. W sumie nie wiem do czego zmierzam, w zasadzie chciałam tylko ponarzekać na to, że akurat ta dwójka musi się nie lubić, dlaczego nie ten Korred, dla przykładu?

niedziela, 3 marca 2013

2013.03.03 March Challenge day 1


Znowu biorę udział w photo challengu Maveriki (http://lalkami.blogspot.com), więc ponownie będę spamowała postami, tym razem będzie ich tylko cztery, i dobrze, bo nie mam czasu. Planowałyśmy z siostrą lecieć w marcu do Japonii, ale nic z tego nie wyszło, wyskoczyły nam koncerty na które jedziemy, do tego jeden z japońskich zespołów z którym pracujemy od 2006 chce znowu zagrać w Polsce. Na szczęście, skoro my nie lecimy nasi przyjaciele przylecą o nas.Coś w stylu góry i Salomona.
Wracając do tematu, dzień pierwszy, temat : cyfra 3

Again I'm taking part in Maverika's (http://lalkami.blogspot.com) photo challenge, this time it's only four themes, which is good because I'm busy. My sister and I were planning to go to Japan in March, but it didn't work out, because we had planned a few concerts that we want to attend to, also, one Japanese band who were are working with since 2006 wants to play in Poland again. Luckily, if we can't go to Japan, our Japanese friends will come to us! Ok, back to topic - day one, theme : number 3


John Senior: umm, what do we got here?
Dziadek John: Hmmm, co my tu mamy?




John Senior : Red beans! I love red beans!
Dziadek John: Czerwona fasola! Uwielbiam czerwoną fasolę!


Chciałam aby ten post był zupełnie bez puenty, w zasadzie o niczym. Więc tak, to zamierzony efekt. I nie, dziadkowi nie zapłacono za reklamę fasoli :P
I wanted to make this entry totaly without punchline, about nothing. So yes, it's intended. And no, John Senior didn't take any money for this commercial :P


Those "beans" reminds me funny fragment of one certain song, lets say it contains a motto of Johny Senior:
"Beans, beans, the musical fruit
The more you eat, the more you toot
the more you toot, the better you feel
So let's have beans for every meal"

I'm wishing a good feeling to everyone ;D




3 = chodzi o zęby dziadka
3 = grandpa's teeth

wtorek, 25 grudnia 2012

Wesołych Swiąt / Merry Christmas

Wesołych Świąt dla każdego kto je obchodzi! W mojej rodzinie nie było takiego zwyczaju, więc nie jestem przyzwyczajona do obchodzenia jakichkolwiek świąt.
Merry Christmas for everyone who is celebrating them! My family didn't celebrate any holidays, so I'm not accustomed to them too.


Świeta u Maus'a & Mauschen/ Christmas at Maus & Mauschen








Moja ulubiona świąteczna piosenka :) / My favourite Christmas song :)

poniedziałek, 19 listopada 2012

zmiany / changes


Na pewno każdy miewa chwile zwątpienia i zastanawia się po co właściwie coś robi. Od jakiegoś czasu kwestionuję sens istnienia tego bloga. Nie podoba mi się jego forma, na początku nie miałam żadnego konkretnego planu, teraz chciałabym wszystko pozmieniać. Może przenieść go na inną stronę, np livejournal? Nie interesuje mnie samo opisywanie poszczególnych lalek, inni robią to dużo lepiej. Chcę zamieszczać posty z dioramami, miniaturkami, historyjkami, scenkami. Na razie usunęłam wszystkie posty nie związane z dioramami, mam nadzieje, że uda mi się utrzymać ten blog i przekształcić jego formę tak aby mi odpowiadała.

Surely from time to time everyone is questioning a reason of doing this or that. Since a few months I've doubts about this blog. I don't like how it looks. At the beginning I had no certain plan about format of it, now I would like to change everything. And maybe move it to some other site, like livejournal? I'm not interested in simply describing the dolls, others are doing it much better than I. I would like to post dioramas, miniatures, scenes and stories related posts only. As for now I've removed all post not related with it. I hope I will keep this blog and will be able to turn it into something I will like.

sobota, 17 listopada 2012

Liebster Blog

Zostałam nominowana przez Valhallę, dziękuję.

"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


1. Gdybyś miała żyć w dowolnie wybranej epoce, jaka by to była?
W którejś w miarę najspokojniejszej :)

2. Jakie jest Twoje najmilsze wspomnienie z dzieciństwa?
Zabawa gałęziami "w jelenie". Gałęzie były porożami. Przydałaby mi się teraz wyobraźnia którą wtedy miałam!


3. Gdybyś resztę życia miała spędzić w jednym miejscu na Ziemi, to co to by było za miejsce?
Własny dom (to by oznaczało,że w końcu kupiłyśmy dom XD). Mógłby być w Osace :)


4. Czy wierzysz w życie pozagrobowe?
Nie.


5. Na wymarzone śniadanie zjadłabym…
Gdy jestem głodna to cokolwiek XD


6. Jaki jest Twój ulubiony strój?
Kigurumi (http://fuzzandfur.net/wp-content/uploads/2011/04/DSC00100.jpg). Moje jest proste, szare w niebieskie paski. To niezwykle wygodne i ciepłe ubranie. Niestety trochę "obraża" ludzi na polskich ulicach. A w Niemczech nawet w kościele nie przeszkadzało XD


7. Jaki byłby scenariusz Twojej wymarzonej randki?

--------------


8. Czy boisz się dentysty?
Zdarzyło mi się uciec prosto z fotela tuż przed zabiegiem.


9. Jesteś rannym ptaszkiem czy sową?
Chyba sową, biorąc pod uwagę fakt, że chodzimy spać ok 8-11 rano, a wstajemy ok 16-20 .Ostatnio poszłam spać o 13:30 XD


10. Ulubiony drink?
Kawa. Nie piję alkoholu.


11. Jakiego utworu muzycznego mogłabyś słuchać na okrągło przez co najmniej tydzień?
W zasadzie każdego który lubię, nasza playlista jest nie zmieniona od ponad 2 lat XD



moje nominacje:
Kate z Barbie Dream
VMarcin z Ken Superstar.


Lista pytań - w sumie bardzo podobają mi się pytania Valhalli! Pożyczam, mam nadzieję, że się nie obrazisz :D Zamieniłam tylko jedno pytanie.

01. Gdybyś miała żyć w dowolnie wybranej epoce, jaka by to była?
02. Jakie jest Twoje najmilsze wspomnienie z dzieciństwa?
03. Gdybyś resztę życia miała spędzić w jednym miejscu na Ziemi, to co to by było za miejsce?
04. Czy wierzysz w życie pozagrobowe?
05. Na wymarzone śniadanie zjadłabym…
06. Jaki jest Twój ulubiony strój?
07. Ulubiona książka?
08. Czy boisz się dentysty?
09. Jesteś rannym ptaszkiem czy sową?
10. Ulubiony drink?
11. Jakiego utworu muzycznego mogłabyś słuchać na okrągło przez co najmniej tydzień?


Valhalla, jeszcze raz dziękuję!


Następny post lalkowy planuję na Święto Dziękczynienia.

Next doll related post I'm planning to post on Thanksgiving Day.


czwartek, 1 listopada 2012

Halloween


This blog is not dead, just barely alive :)

Late Halloween post.



Jaime, thinking: I'm not really sure if it's a good idea... Will he like it? What if he's not celebrating Halloween, just like me? How could it happen that I never asked about it, stupid me...


Patrick: a pumpkin cup...hmmm, quite surprising gift. Didn't I tell him I'm not celebrating Halloween? Or wait, maybe I didn't...


Patrick: not really in my taste, but it's cute anyway! Just like Jaime :)





Patrick: Ok, let's drink some tea instead!






++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

I was being lazy, traveled abroad and going to concerts, as usual. Also, I was experimenting and made a few miniatures. This is the first time when I'm doing something like this so it's nothing spectacular, but at least kitchen isn't as empty as it used to be. A few of my "works" - talavera style cups, vase and cats figurines (it's easy to notice I have my Mexican moment right now :P), bouquet of autumn leafs, ceramic bowl filled with leafs, conkers and decorative hedgehog (I know it's hard to see a hedgehog in this "something"), dog made of conkers and snappers, a few avocados, and unfinished garlicks.





All photos can be enlarged.