niedziela, 5 sierpnia 2012

5. czerń/black

Od następnego posta zaczną się pojawiać pojedyncze zdjęcia zamiast całych photostory, budowanie backgroundu i robienie zdjęć zajmuje mi za dużo czasu.

Useless Generation band meeting at Maus and Mauschen.

day 1





Mauschen: but our logo!! we NEED logo! is there any band without it?! NO! so logo first!




Skylar: I can draw it later, no problem, so now lets back to song ideas.




Mauschen: no later, now!! it's IMPORTANT




Maus :where's Alex?



then...


light went off

Mauschen: fxxk...

Skylar, thinking : thanks God...



day 2


Mauschen: so about the logo...




Skylar, wishpering to Alex: here we go again





Sky: pff!




Maus: hey dude, did you just fart??!!




Mauschen: so I think it should be something strong, something bold, something fierce!




Maus: you farted on my bed! on MY bed, dude!




Mike: heheh, that was funny, man, hehe, do it again!



end of meeting


twarz Sky wciąż jest ciemniejsza od ciała, nie mogę znaleźć czasu (ani ochoty) aby się tym zająć...

sobota, 4 sierpnia 2012

4. guzik/button

W zasadzie, po porannym spotkaniu z drechami, nie mam nastroju aby dodawać jakiekolwiek komentarze do zdjęć. Jakieś mimo wszystko dodam, z góry przepraszam, jeśli będą mocno kulały.
Przepraszam również za ilość zdjęć.




Patrick, working as a babysitter for his uncle's babies



Victor, the youngest from the family (his behind exactly!)




Patrick: ah, Victor, what are you doing here? I'm sure you were in your bed!



Patrick: come here!



Patrick: Oh my, where's 4'th button? Did you eat it? Please tell me you didn't!



Patrick: If you will be a good boy and do it fast, I will tell you a story! Once upon a time there were three little pigs, one named Victor....



Patrick: Be right back, girls, keep drawnig!



Patrick, searching with stick in the potty: Ewww, disgusting! I will ask for a pay rise, definitely! eww, bleh, oh God!



Patrick: here it is! now will wash button very, very thoroughly ...




oczywiście każde zdjęcie można powiększyć

piątek, 3 sierpnia 2012

3. klucz/key

Zacznę od offtopu. Właśnie (tzn, tuz przed 5 rano) byłyśmy z siostrą świadkiem kradzieży samochodu i wypadku - szłyśmy do parku zrobić zdjęcia na challenge. Na rynku zobaczyłyśmy siedzącą grupkę pijanych typowych polskich młodzieńców, innymi słowy dresiarzy. Od dobrych 15 lat mamy styl grunge'owy, więc instynktownie omijamy dresiarstwo, nawet w biały dzień, tak tez zrobiłyśmy i tym razem. Poszłyśmy na około, zrobiłyśmy zdjęcia, gdy wracałyśmy okazało się, że dwóch dresiarzy idzie w naszym kierunku, ale, że obok stała śmieciarka, z tylu szedł jakiś chłopak, a po rynku kręcił się jakiś pracownik miejski w odblaskowej kamizelce, więc doszłyśmy do wniosku, ze jest bezpiecznie. Okazało się, ze bardzo się myliłyśmy. Nam się dostały tylko wyzwiska, miałyśmy szczęście. W momencie gdy przechodziłyśmy przez ulice dresiarze wskoczyli do śmieciarki i zaczęli jechać tyłem, prosto na nas. Udało nam się dosłownie przejść w ostatnim momencie.Śmieciarz rzucił się ku otwartym drzwiom śmieciarki i próbował wsiąść, ale upadł i chyba przejechano mu po ramieniu. Ukradziona śmieciarka, jadąca zygzakiem, po kilkunastu metrach wbiła się tyłem w jakiś słup lub latarnie, nie przyglądałam się, wykręciła i pojechała dalej. Całą drogę powrotna rozglądałyśmy się czy nie trafimy gdzieś na nią. Nigdy się nie spodziewałam, że będę świadkiem czegoś takiego! A to wszystko w odległości jakichś 15 metrów od komisariatu policji! Dobrze, że post napisałam wcześniej, bo teraz jestem na to zbyt zdenerwowana . Strach pomyśleć, ze teraz krąży gdzieś po mieście śmieciarka kierowana przez pijanych, zdebilałych wykolejeńców, przepraszam za mocne słowa, ale nie da się inaczej nazwać.Dla dobrej zabawy byli w stanie przejechać kogoś!



Time for younger generation. Grandfather will appear again some time later - this was a warning ;)


Daniel just finished his assigment for a class!



It took him quite some time, but now it's over, finally he can relax



life of 17 years old boy is soo tough, but now, when schoolwork is done, world looks so much better!



Daniel, thinking: I definitely deserve a reward. This assigment was a real pain in the ..... Who care about some Midsummer Night Dream, btw? Why I need to write about it? Wasn't it enough that Shakespeare did it already, damn him?



Daniel,still thinking: hmmm, maybe will go to cinema? or will order a pizza, really big one! yes, pizza it is! also watching dvd is cheaper, can do it while eating!



splash!



Daniel: Hey! What you think you are doing?! Watch out!



Taylor: ups, clumsy me! Sorry kid!



Daniel, thinking: ok, try to not cry, you're too old to cry, too old..




key <--- Daniel's pendant.

czwartek, 2 sierpnia 2012

2. herbata/tea


17:00. Johnny Senior: hrrrr...khe kkrr!



Johnny Senior: uhh, coffee with wshisky will be the death of me...




Johnny Senior: some earl grey tea...





Johnny Senior: yes, strong earl grey tea it is.




Johnny Senior: slurp!



Johnny Senior: bleh! what was there? a coffe with whiskey at the bottom?



Johnny Senior: hmm, it's not so bad after all

smooth and easy - Johnny Senior is always taking life as it is! that's who Johnny Jr. got his personality from!

środa, 1 sierpnia 2012

1. kapelusz/ hat

pierwszy post z serii Bardzo Lalkowy Sierpień, temat nr.1 - kapelusz. wszystkie opisy zdjęć/dialogi będą po angielsku. Tak bardzo nie lubię pisać takich rzeczy po polsku, że już wole aby były polgrish :)

the first post from the Very Dolly August serie, theme no.1 - hat.All photo comments/dialogs will be writen in english, I dislike to write something like this in polish so much that I even prefer polgrish :)



11am, Johnny McNamara senior, Johnnys grandfather, is taking his usual nap!



a cup of Whisky spiked up coffe definitely had nothing to do with this !



easy to see where Johnny Jr. has his music talent from




and other interests, too




forever rebel!